O tym, że jesteśmy przywiązani do niektórych producentów wiemy wszyscy. Jedni chodzą w markowych ciuchach, inni stołują się z popularnych sieciach fastfoodowych z kolei inni zakochani są np. w ugryzionym jabłuszku ;). Co jednak, gdyby trochę wstrząsnąć waszym światem i wymieszać nieco marki, trochę jak w alternatywnej rzeczywistości. Widzicie dla tych producentów rynek zbytu czy jednak coś wam tutaj trochę nie pasuje?
Motyle w brzuchu
dzisiaj godz. 16:48 przez: scooter
Odpoczynek
dzisiaj godz. 16:48 przez: scooter
Kawał kawału
dzisiaj godz. 16:47 przez: scooter
Przybywamy w pokoju!
dzisiaj godz. 16:47 przez: scooter